Range Rover 6×6 – jak wyróżnić się w porcie ekskluzywnych jachtów

Po sukcesie sprzedażowym Mercedesa G63 AMG 6×6, który rozszedł się jak świeże bułeczki, wiele firm dostrzegło rynkową niszę. Brytyjski tuner Khan Design na bazie Land Rovera Defendera w wersji 110 stworzył trzyosiową bestię o nazwie Flying Huntsman 6×6. Garaż amerykańskiego Hennessey Performance opuściło z kolei 600-konne monstrum VelociRaptor 6×6. Skoro jest zapotrzebowanie na tego typu pojazdy, to nie dziwi fakt, że oferty producentów i tunerów się o nie wzbogacają.

Swoją wizję przedstawił również niemiecki projektant Theodoros Fotiadis, który dodał najnowszemu Range Roverowi parę dodatkowych centymetrów, pakę oraz oś z dwoma dodatkowymi kołami. Według autora projektu luksusowy samochód miałby być idealnym środkiem transportu dla właścicieli superjachtów, którzy schodząc ze swojej wielkiej łajby mogliby poczuć się w jakiś sposób ograniczani wsiadając do limuzyny. Sześciometrowy Range z pewnością wyróżniałby się również w ekskluzywnych portach pośród Rollsów, Maybachów i Bentleyów. Cóż, są to problemy, które zrozumie tylko garstka osób na całym świecie…

Dodaj komentarz