1000-konny Hellcat na wyścigowych oponach zmaga się z zimą

Fotograf umówił się ze swoim przyjacielem, aby wykonać sesję zdjęciową jego samochodu w pięknej zimowej scenerii w miejscowości Plainfield w stanie Illinois. Wcześniej musieli podjechać jednak po paliwo na stacją benzynową. Podjazd pod dystrybutor okazał się nie lada wyzwaniem. Dodge Challenger Hellcat miał bowiem podniesioną moc, a na tylną oś – wyposażoną w opony do drag racingu – trafiało aż 1000 koni mechanicznych. Efekt możecie sobie wyobrazić – Hellcat wyglądał dość nieporadnie na białym puchu, ale przynajmniej było czego posłuchać!

Dodaj komentarz