Audi A5 Coupe do Kazimierza Dolnego

Pierwsze Audi A5 zadebiutowało w 2007 roku. Wyróżniało się bogatą paletą silnikową, ale przede wszystkim ciekawą stylistyką, dzięki czemu cieszyło się zainteresowaniem. Klientów nie brakowało aż przez dziewięć lat produkcji, w czasie których z taśmy zjechało 320 tysięcy egzemplarzy. W 2016 wprowadzono na rynek nowe A5, które swoim wyglądem na początku może trochę szokować. Połączenie maski oraz przednich reflektorów przywodzi mi na myśl… Mondeo w piątym wydaniu. Ten model Forda jest przecież całkiem ładnym samochodem, dlaczego zatem się zwracam an to uwagę? Sięgając bardzo głęboko do kieszeni po kolejne tysiące złotych na nową A-piątkę, za wadę można uznać podobieństwo do auta służbowego dla menedżera średniego szczebla. Tyle jednak mojego czepiania – od każdej innej strony Audi prezentuje się doskonale.

Sylwetka jest atletyczna, sportowa, aerodynamiczna i elegancka jednocześnie. Atramentowy lakier metalizowany, którym pokryta została karoseria, prezentował się naprawdę rewelacyjnie i ujawniał swoje głębie w zależności od naświetlenia i kąta padania promieni słonecznych. Wnętrze A5 jest dokładnie takie, jakiego się spodziewałem – jest ergonomicznie poprawne i przypomina to znane z nowej A-czwórki. Z innowacji rodem z Ingolstadt spodobało mi się sterowanie panelem klimatyzacji przy pomocy dotyku oraz ekran w miejscu zegarów, na którym możemy wyświetlić najpotrzebniejsze informacje, w tym mapę z nawigacją. Uwielbiam tradycyjne zegary, ale podczas jazdy na trasie korzystanie z tego gadżetu jest zwyczajnie wygodne.

Samochód w prezentowanej konfiguracji otrzymał czterocylindrową jednostkę benzynową z turbodoładowaniem o pojemności 2 litrów. Moc 252 koni i moment obrotowy na poziomie 370 niutonometrów przekazywane są na obydwie osie za pośrednictwem 7-biegowej, dwusprzęgłowej przekładni S-tronic. Przy wadze wynoszącej 1500 kg, zredukowanej w stosunku do poprzedniej generacji o około 60 kg, osiągi są całkiem ekscytujące. Sprint do 100 km/h wynosi 5,8 sekundy, a prędkość maksymalna jest elektronicznie ograniczona do 250 km/h. Układ napędowy jako całość zasługuje na bardzo pozytywną ocenę, bo potrafi być naprawdę dynamiczny. Częste i mocne wciskanie pedału gazu skutkuje średnim spalaniem rzędu 11 litrów na 100 kilometrów i według mnie to całkiem rozsądna wartość.

Nowe Audi A5 Coupe ma niełatwych konkurentów – BMW serii 4, czy Mercedesa klasy C Coupe. To będzie bardzo trudna walka o względy klientów. Cennik Audi startuje od około 160 tysięcy złotych. Wersja z silnikiem 2,0 TFSI, napędem quattro oraz skrzynią S-tronic kosztuje od około 200 tysięcy złotych, a egzemplarz testowy został wyceniony na 280 tysięcy. Patrząc jednak na statystyki sprzedaży pierwszej A-piątki, to wersja nadwoziowa Sportback będzie prawdopodobnie i tym razem cieszyć się większym zainteresowaniem.

Dodaj komentarz